Ekonomia społeczna a Internet Rzeczy - Jak logistyka włącza się do ekonomii współdzielenia

Sep 25, 2024

Ekonomia społeczna a Internet Rzeczy - Jak logistyka włącza się do ekonomii współdzielenia

 

Gospodarka współdzielenia i Internet rzeczy (IoT) reprezentują zjawiska, które łączy wspólna idea: odejście od centralnej kontroli procesów na rzecz samoorganizujących się peryferii.

 

Ale co dokładnie kryje się za gospodarką współdzielenia i jakie implikacje dla logistyki i globalnych łańcuchów dostaw można zidentyfikować lub przynajmniej dostrzec? Jak wygląda IoT z tej perspektywy? I na koniec: jaki jest związek między tymi dwoma ruchami?

Wróćmy do pierwszego pytania. Praktycznie w każdym obszarze współczesnej logistyki ktoś stara się świadczyć usługi lub oferować wartość dodaną, dzieląc się zasobami i tworząc sieci oparte na współpracy: systemy transportowe, stawki frachtowe, kontenery, crowdshipping, wysyłka typu end-to-end, usługi 3PL, flota zarządzanie, ostatnia mila, przechowywanie i tak dalej.

 

Dobry przegląd wraz z konkretnymi przykładami można znaleźć w książce „Gospodarka współpracy o strukturze plastra miodu” autorstwa Jeremiaha Owyanga

Ten „plaster miodu” to swoista mapa ekonomii społecznej, której centrum stanowi logistyka i transport. Pokazuje, że już dawno minęły czasy, kiedy tego typu usługi oferowały jedynie „stare” i ugruntowane firmy. Zasadniczo oznacza to, że logistyka dołączyła do ekonomii współdzielenia. Ale jak to się ma do IoT?

 

Warto wspomnieć, że zgodnie z wizją IoT i trochę wbrew ogólnej idei sieci współpracy, wiele obszarów tętniącej życiem ekonomii współdzielenia jest niemal pozbawionych ludzi:

 

Crowdshipping? Zastąpione samochodami autonomicznymi. Szybka reakcja na nagłe zapotrzebowanie? Big Data i predykcyjna wysyłka zarządzają tym w chmurze. Oszczędzasz na stawkach frachtowych? Systemy wieloagentowe połączą się i automatycznie negocjują najlepszą ofertę. A co ze śledzeniem zapasów? Lampy ostrzegawcze, czujniki i w pełni zautomatyzowane uzupełnianie zajmą się tym bez udziału człowieka. W pełni zintegrowane i autonomiczne.

 

Ludzie kontra komputery?

Innymi słowy, Internet Rzeczy dąży do tego, aby komputery organizowały się i komunikowały między sobą w sposób autonomiczny, bez interwencji człowieka. Gospodarka współdzielenia wskazuje na podobny rozwój, z tą różnicą, że w tym przypadku chodzi o ludzi, a nie o komputery. Obydwa rozwijają się w „społeczeństwa równoległe” – a przynajmniej na tym polega niebezpieczeństwo.

 

Na razie my – ludzie – jesteśmy wciąż o krok do przodu. Jednak pomysł zwalniania ludzi w różnych obszarach powoli, ale skutecznie, nabiera tempa. Rzeczywiście bardzo ciekawe – przyjrzyjmy się temu! Czekam na Twoje przemyślenia i komentarze.

 

Aby uzyskać więcej informacji na temat usług agenta spedycyjnego w Chinach, skontaktuj się z firmą Kapopklog Logistics.

Wyślij zapytanieline